Zachwyt

Muzyka zawsze poruszała mnie głęboko. Wyzwala taki rodzaj emocji, który trudno nazwać. Może to oczyszczenie…

Oglądam (to akurat ważny czasownik w tym tekście) i słucham kolejnej wersji Hallelujah. Oczywiście płaczę….Ale nie jest to wersja studyjna. To wersja streetowa, gdzie dziewczyna śpiewa z niespełna 13 latkiem. Jest przepięknie.

Ale to nie oni kradną w moich oczach cały „pokaz”. Tylko starszy pan, w białej koszulce, który zachwyca się wykonaniem tych dwojga. I czuję głęboko, (jak nie wiem co!), że organicznie podzielam jego stan.

Jak piękni są ludzie, którzy potrafią się kimś lub czymś zachwycać, myślę, i łzy płyną jeszcze gęściej. Nie rzeczą, ale drugim człowiekiem, jego dziełem bądź naturą. Potrafią wpierać nie mówiąc nic, przekazywać całą masę tej niewidzialnej energii, czystej i wyjątkowej….

Jak piękni są ludzie, którzy potrafią zostawić na chwilę swoje troski, swoje życie. I zatrzymać swój oddech i uwagę dla kogoś, kto prawdopodobnie jest w takiej chwili swojego życia, że jest mu to bardzo potrzebne. I w atencji niekoniecznie nagrywać ten mini koncert, ale po prostu tam być i czerpać z tej mikrochwili….. Dla siebie i dla kogoś….

 

Podobne wpisy

  • Zabawy dzieciństwa

    Czy Wy, podobnie jak ja, tak macie, że na wspomnienie zabaw dzieciństwa rozlewa się po ciele przyjemne ciepło i wstępuje energia połączona z iskierkami w oczach?Wierzę, że każdy z nas coś takiego ma!Ja wychowałam się w bloku, od zawsze w bloku a wakacje spędzałam na wsi u babci (ale o tym będzie osobny wpis). Blok…

  • Wdzięczność

    Czasem ciężko wstać z gleby. Szczególnie pokrytej lodem. A gdy już wstaniesz, pomyślisz może, że za dużo obrażeń było i warto byłoby następnym razem trzymać pion…Znasz to?Ja tak.Zaczęłam szukać łapczywie. Tonący brzytwy się chwyta, mawiają. Naście lat temu też chciałam „poukładać sobie w głowie” ?. Wiesz o czym mówię? Porobić przegródki. Oddzielić fakty od moich…

  • Wszystko w oczach

    Czasem zbliżam się powolnym krokiem do moich myślijak kot, który robi to leniwietylko, żekot po prostu jesta ja, ja chowam się w sobiei nie wiem czy chcę, by ten dzień nastąpił, czy mogę go jakoś, dziwnym trafem, ominąć, przeskoczyćw oczach jest wszystkoi słońce, i zmienność i niepewność, chmurydecyzje, radość, moc…moc, przy której myśli i niewygodne…

  • Bliskość

    Jest takie spojrzenie, które kruszy tafle lodu, takie, które zatrzymuje lawinę złych myśli, pełne czułości, dobra, przenikliwe i ciepłe… jak ciepły dostojny chleb, krojony odświętnie w grube pajdy. Kojarzony z  domem, dzieciństwem… Jest taki zapach, który jak guma balonowa odmienia nagle dorosłość i taki chód, który nagle zamienia się w podskoki, jak gra w gumę…

  • Pole w Toskanii

    To zwykły dzień w Toskanii. Siedzę w winnicy, dosłownie. Na trawie między rzędami winorośli. Przede mną, w oddali co chwilę mknie pociąg, zazwyczaj czerwony i szybki. Po mojej lewej stronie piękne gaje oliwne na stokach. Dalej rozciągają się pola uprawne: pszenica, słonecznik. W dole mały staw i całkiem sporo zadrzewień. W tle dumnie prezentują się…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *