Dobre słowa

Cześć,

są takie myśli, słowa, cytaty, które krzepią. Zawsze. I zawsze dobrze mieć je pod ręką…i w głowie.

Dziś mam dwa. „Bądź dobrej myśli, bo po być złej” – Stanisław Lem. Przypomina mi o sile pozytywnego myślenia, o tym, że jeśli zasiejemy dobre myśli – takie zbierzemy i to, jako rolniczce, bardzo do mnie przemawia. Idealna puenta dla wielu książek o tej tematyce.  

I druga: „Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość” Michał Anioł. Piękne motto, które staram się dostrzegać i celebrować codziennie w życiu ale też w pracy winiarki. Choć postrzegam słowo „doskonałość” może nieco mniej doskonale niż autor… Silnie czuję, że drobnostki tworzą moje życie i wpływają na nasze myśli… I choć codzienne ich dostrzeganie wymaga nauki – to warto! Zasilają, niczym najlepsze paliwo czy najlepszy napęd, nasze życie, tkanki, energię…..

A Ty? Jakie masz słowa mocy? Podziel się, proszę 🙂 

Zdjęcie: Katarzyna Łuczak Fotografka

Podobne wpisy

  • Dzwon, nie dzban

    To musi iść w świat. Słowa. Słowa, które zapominamy, o których nawet nie za bardzo, albo nawet wcale nie wspomina Wikipedia, nie mówiąc o kolejnym pokoleniu.Zacznijmy zatem, dobrze? Razem. Ja wspomnę o dwóch. Niestety oba mają znaczenie pejoratywne…Tym samym, mam nadzieję, że czytacie ten tekst z przymrużeniem oka.DZWON… to pierwsze z nich. Rodzaju męskiego, w…

  • |

    Lato z radiem

    Na dźwięk „Polki” granej w Programie I PR, niezmiennie, jednocześnie mam obraz swojego dzieciństwa i wszystkimi zmysłami czuję lato…. Słoneczne promienie otulają naszą kuchnię na parterze wojskowego bloku. Mama od rana krząta się w kuchni, robi tacie śniadanie, gdy ten idzie na 7.00 do pracy a potem czeka na nas, aż wstaniemy (bo przecież wakacje!)….

  • Pole w Toskanii

    To zwykły dzień w Toskanii. Siedzę w winnicy, dosłownie. Na trawie między rzędami winorośli. Przede mną, w oddali co chwilę mknie pociąg, zazwyczaj czerwony i szybki. Po mojej lewej stronie piękne gaje oliwne na stokach. Dalej rozciągają się pola uprawne: pszenica, słonecznik. W dole mały staw i całkiem sporo zadrzewień. W tle dumnie prezentują się…

  • Wszystko w oczach

    Czasem zbliżam się powolnym krokiem do moich myślijak kot, który robi to leniwietylko, żekot po prostu jesta ja, ja chowam się w sobiei nie wiem czy chcę, by ten dzień nastąpił, czy mogę go jakoś, dziwnym trafem, ominąć, przeskoczyćw oczach jest wszystkoi słońce, i zmienność i niepewność, chmurydecyzje, radość, moc…moc, przy której myśli i niewygodne…

  • Też tam byłam

    Za szybą, w czarnej dziurze, w sytuacji bez wyjścia. Z poczuciem braku sterowności swoim życiem i, mimo chęci, trudnością w codziennym funkcjonowaniu. Do tego myśli, natłok myśli.. a każda z nich bez koloru, bez odcienia. Osobę z lękiem czy depresją często trudno rozpoznać. Uśmiech czy nonszalancko rzucony żart jest maską. Często. Bo przecież nie zawsze.Też…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *