Siostrzeństwo

Czy istnieje? Czy między kobietami jest naprawdę niewidzialna więź zrozumienia, współczucia, chęci pomocy, prawdziwego cieszenia się z sukcesów, wsparcia? Czy jest tylko wtedy, gdy nam to pasuje? Gdy opłaca się? Gdy żyjemy i myślimy podobnie i wzajemnie spełniamy swoje oczekiwania? Stawiając tym samym warunki i tworząc swoisty układ. 
Kobiety mają wielką moc. Wielką siłę. Razem. Wydaje się jednak, że tylko wtedy, gdy pozostajemy w prawdzie ze sobą — nie powierzchownie, tam, głęboko. Gdy patrzymy na jedną z nas bez wewnętrznego przymusu oceny, często moralnie stawiającej nas na wygodnej pozycji, zastępując go zwyczajnie byciem, zrozumieniem i wsparciem. Kim łatwiej jest nam być? Którą wybieramy rolę? Bo ostatecznie jest to wybór. Między spokojem, czułym towarzyszeniem, słuchaniem a agresją. Agresją ubraną w niewinne ploteczki, niby-zabawę, w której łapiemy kolejnych i kolejnych rozmówców na sznurki i sterujemy nimi niczym wyrafinowany lalkarz. Czy siostrzeństwo wymaga bycia nieskazitelnym? Kto nim jest? I nawet wieloletnia relacja, jeśli była jedynie ubrana w piękne słowa i świecące cekiny, potrafi się całkowicie obnażyć. Bo to była przyjaźń na warunkach. Choć wcale nie masz ochoty w to wierzyć. Twoje otwarcie oczu boli, ale na końcu czujesz ulgę. Sprawdzian prawdziwej przyjaźni i siostrzeństwa oblany. Czy to powód do radości, uciechy? Nie. To ulga, że zostają przy Tobie osoby, które mają zostać. Te, które nie krzyczały wcześniej głośno o przyjaźni. Te, których nikt nie przekrzyczy. Bo one wiedzą. I nigdy nie pozwolą w Ciebie zwątpić.

Podobne wpisy

  • Zabawy dzieciństwa

    Czy Wy, podobnie jak ja, tak macie, że na wspomnienie zabaw dzieciństwa rozlewa się po ciele przyjemne ciepło i wstępuje energia połączona z iskierkami w oczach?Wierzę, że każdy z nas coś takiego ma!Ja wychowałam się w bloku, od zawsze w bloku a wakacje spędzałam na wsi u babci (ale o tym będzie osobny wpis). Blok…

  • Zachwyt

    Muzyka zawsze poruszała mnie głęboko. Wyzwala taki rodzaj emocji, który trudno nazwać. Może to oczyszczenie…Oglądam (to akurat ważny czasownik w tym tekście) i słucham kolejnej wersji Hallelujah. Oczywiście płaczę….Ale nie jest to wersja studyjna. To wersja streetowa, gdzie dziewczyna śpiewa z niespełna 13 latkiem. Jest przepięknie.Ale to nie oni kradną w moich oczach cały „pokaz”….

  • Ene due rabe, połknął bocian żabę

    Od dawna szukałam własnej przestrzeni tułając się, można przecież troszkę przejaskrawić tę opowieść, prawda? ?, po różnych miejscach domu aż po kąty winnicy. Przestawiałam, przenosiłam rzeczy tam i z powrotem, projektowałam w głowie i na papierze i cały czas coś było nie tak. Tu książki, tam maszyna do szycia, tu sznurki makramowe, tam ramka tkacka…

  • Może kawy?

    Kawa. Mój synonim relaksu. Dobrego samopoczucia. Chęci do życia. Uwielbiam tę celebrację. W samotności i w towarzystwie. Jedna z tych drobnych przyjemności, na które pozwalam sobie codziennie. Jedna z tych dostępnych na wyciągnięcie ręki. Myślę od razu, czy inne, aby na pewno, nie są dostępne? Na przykład ciepła kąpiel, masaż gua sha, maseczka nałożona na…

  • Pole w Toskanii

    To zwykły dzień w Toskanii. Siedzę w winnicy, dosłownie. Na trawie między rzędami winorośli. Przede mną, w oddali co chwilę mknie pociąg, zazwyczaj czerwony i szybki. Po mojej lewej stronie piękne gaje oliwne na stokach. Dalej rozciągają się pola uprawne: pszenica, słonecznik. W dole mały staw i całkiem sporo zadrzewień. W tle dumnie prezentują się…

  • Prawda nie krzyczy

    Fale jeziora uderzają o brzeg pomostu. Czy prawda płynie z nurtem, cicho, spokojnie, z falą? I w ogóle czy prawda [nie narracja], może iść tylko z nurtem?Prawda nie zawsze jest głośna, nie zawsze pokazywana w sposób spektakularny, bo po co, skoro jest prawdą? Nie zawsze jest też wygodna dla odbiorcy komunikatu. Prawda nie krzyczy. Czasem…

Jeden komentarz

  1. Przykre, ale najczęściej nie ma😥 Jest za to zawiść, niezdrowa rywalizacja, nawet po trupach, nie ma prawdy, nie ma tzw wspólnoty jajników. Trzeba umieć zaakceptować siebie, pokochać własne słabe strony, niedoskonałości i ograniczenia – pokochać je. Trzeba do tego dojrzeć, ale wtedy jest się zdolnym do zobaczenia i zrozumienia innej kobiety. Dopiero wówczas rodzi się Siostrzeństwo. Stan bez jadu, zawiści…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *