Pułtusk, moje miasto rodzinne

Polubiliśmy się na nowo dopiero podczas choroby mamy. Kilkugodzinne spacery przypomniały piękne miejsca, zaszyte za kładkami, ogródkami działkowymi ….miasto, które jakby nie specjalnie zabiegało o turystów…. Trochę zastygłe w przeszłości…(celowo?), gdzie na najdłuższym rynku w Europie możesz nadal kupić cebulę i koperek, bieliznę i firanki… i suszone, piękne kwiaty jak z babcinego ogrodu.

Miasto kryjące dziecięce fascynacje, pierwsze zauroczenia jak i demony.

To miasto z piękną historią, gdzie ciekawe miejsca naznaczone są obecnością takich osób jak chociażby Napoleon, Krzysztof Klenczon, Piotr Skarga, Wiktor Gomulicki..

Pułtusk nazywany jest Wenecją Mazowsza, kryje dziewicze rejony Narwi, otoczone obszarem Natura 2000. To też słynny Dom Polonii, który może stanowić cel odwiedzin sam w sobie, ale też być zaczątkiem eksploracji po Narwi lub jej brzegu. Baj łódka, kajak, rower, nogi….

Dla mnie to miejsce dzieciństwa, dorastania, szkół, pierwszych przyjaźni. Ale też miejsc i uczuć, smaków, zapachów z tym związanych.

I myślę nieraz skąd bierze się ta tęsknota? Za Pewexem, sklepem z kasetami, pasmanterią czy blaszakiem z artykułami papierniczymi….? Gdzie często wizyta sprowadzała się wyłącznie do oglądania witryn sklepowych, nie samych zakupów… Czy to efekt niedostatku, aż tak wielkiego, że czegoś tak baardzo pragnęło się i nie było tego w zasięgu ręki ani portfela?
Czy też może obecny, duży wybór unieszczęśliwia? A może to już po prostu zupełnie inna bajka?

Jak jest u Was ze wspomnieniami? Piszcie. Czekam na wieści. I na wieści pułtuszczan również!

 

Podobne wpisy

  • Arivederci Roma

    Jakbym miała w 5 słowach kluczach opisać dzisiejsze doświadczanie Rzymu, nie odważyłabym się na to zadanie.Umówmy się zresztą, że ośmiogodzinne zwiedzanie prościej, a może raczej uczciwiej jest nazwać zaliczaniem poszczególnych atrakcji.Brakowało mi zieleni, powierza… Ale Rzym to jednak miasto wieczne i tym imponuje całemu światu a starożytność jest tu zachowana doskonale, przypominając zwiedzającym karty historii.Rzym…

  • Witaj Słońce!

    Słowa mają moc. Szczególnie uderzają do nas, gdy usłyszymy coś, co nas zaboli, poruszy… Czy doceniamy na co dzień lekko rzucone, z uśmiechem „witaj słońce”? Czy dopiero wtedy, gdy go zabraknie lub gdy spadnie jak niechciany grad „żegnaj słoneczko”, bo jest tu większa moc, cięższy ładunek…?To chyba zależy. Zależy od nas samych. Od naszej natury,…

  • Pole w Toskanii

    To zwykły dzień w Toskanii. Siedzę w winnicy, dosłownie. Na trawie między rzędami winorośli. Przede mną, w oddali co chwilę mknie pociąg, zazwyczaj czerwony i szybki. Po mojej lewej stronie piękne gaje oliwne na stokach. Dalej rozciągają się pola uprawne: pszenica, słonecznik. W dole mały staw i całkiem sporo zadrzewień. W tle dumnie prezentują się…

  • Ene due rabe, połknął bocian żabę

    Od dawna szukałam własnej przestrzeni tułając się, można przecież troszkę przejaskrawić tę opowieść, prawda? ?, po różnych miejscach domu aż po kąty winnicy. Przestawiałam, przenosiłam rzeczy tam i z powrotem, projektowałam w głowie i na papierze i cały czas coś było nie tak. Tu książki, tam maszyna do szycia, tu sznurki makramowe, tam ramka tkacka…

  • Zachwyt

    Muzyka zawsze poruszała mnie głęboko. Wyzwala taki rodzaj emocji, który trudno nazwać. Może to oczyszczenie…Oglądam (to akurat ważny czasownik w tym tekście) i słucham kolejnej wersji Hallelujah. Oczywiście płaczę….Ale nie jest to wersja studyjna. To wersja streetowa, gdzie dziewczyna śpiewa z niespełna 13 latkiem. Jest przepięknie.Ale to nie oni kradną w moich oczach cały „pokaz”….

  • Też tam byłam

    Za szybą, w czarnej dziurze, w sytuacji bez wyjścia. Z poczuciem braku sterowności swoim życiem i, mimo chęci, trudnością w codziennym funkcjonowaniu. Do tego myśli, natłok myśli.. a każda z nich bez koloru, bez odcienia. Osobę z lękiem czy depresją często trudno rozpoznać. Uśmiech czy nonszalancko rzucony żart jest maską. Często. Bo przecież nie zawsze.Też…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *