Akcja-reakcja

Wiem, dziś czwartek. Żadne odkrycie. Kilka tekstów zaczętych i nie wiem, nie wiem z czym dziś do Was przyjść i czy w ogóle... Takie chwilowe zwątpienie czy pisać i w ogóle.... Być może czasem też tak macie... Czy Ktoś czyta...czy czeka. 


Otwieram a tam....uśmiech od Was. Kilka komentarzy czekających na moją reakcję... I jestem.. 

Czasem uśmiech, słowo wystarczy, czasem drobny gest, pytanie: może kawy? jak się masz?. Naładuje baterie bardziej niż elektrownia a nic nie kosztuje. Choć w sumie kosztuje właśnie najwięcej. 

Dziękuję, że Jesteście! Każdą wiadomość od Was czytam z wielką atencją, z radością w sercu i uśmiechem... 

Zajrzyjcie jutro tu, będę.... Z ważnym do Was pytaniem...

Dobrego wieczoru dziś, 9 maja 2024 roku
ZDJ: INGA MARCINIAK PHOTOGRAPHY

Podobne wpisy

  • Pole w Toskanii

    To zwykły dzień w Toskanii. Siedzę w winnicy, dosłownie. Na trawie między rzędami winorośli. Przede mną, w oddali co chwilę mknie pociąg, zazwyczaj czerwony i szybki. Po mojej lewej stronie piękne gaje oliwne na stokach. Dalej rozciągają się pola uprawne: pszenica, słonecznik. W dole mały staw i całkiem sporo zadrzewień. W tle dumnie prezentują się…

  • Może kawy?

    Kawa. Mój synonim relaksu. Dobrego samopoczucia. Chęci do życia. Uwielbiam tę celebrację. W samotności i w towarzystwie. Jedna z tych drobnych przyjemności, na które pozwalam sobie codziennie. Jedna z tych dostępnych na wyciągnięcie ręki. Myślę od razu, czy inne, aby na pewno, nie są dostępne? Na przykład ciepła kąpiel, masaż gua sha, maseczka nałożona na…

  • Pułtusk, moje miasto rodzinne

    Polubiliśmy się na nowo dopiero podczas choroby mamy. Kilkugodzinne spacery przypomniały piękne miejsca, zaszyte za kładkami, ogródkami działkowymi ….miasto, które jakby nie specjalnie zabiegało o turystów…. Trochę zastygłe w przeszłości…(celowo?), gdzie na najdłuższym rynku w Europie możesz nadal kupić cebulę i koperek, bieliznę i firanki… i suszone, piękne kwiaty jak z babcinego ogrodu.Miasto kryjące dziecięce…

  • Zachwyt

    Muzyka zawsze poruszała mnie głęboko. Wyzwala taki rodzaj emocji, który trudno nazwać. Może to oczyszczenie…Oglądam (to akurat ważny czasownik w tym tekście) i słucham kolejnej wersji Hallelujah. Oczywiście płaczę….Ale nie jest to wersja studyjna. To wersja streetowa, gdzie dziewczyna śpiewa z niespełna 13 latkiem. Jest przepięknie.Ale to nie oni kradną w moich oczach cały „pokaz”….

  • Bubu Abu Din Fuji Asa Bonifacy Alapkasa Bubu Ali Abu Din

    Pamiętajcie tę piosenkę – zaklęcie z Akademii Pana Kleksa? (mówię o filmie z 1983 roku).Ja uwielbiam. Podobnie jak całą Akademię i Adasia Niezgódkę. Jak zaczarowany świat szkoły i jak ekscentrycznego nauczyciela z kolorowymi piegami.Dziś myślę o dzieciach…o wychowaniu czy wychowywaniu. Jakie to trudne i piękne zarazem. Jakie odpowiedzialne. Jak dużo w nas skłonności do arogancji…

  • Prawda nie krzyczy

    Fale jeziora uderzają o brzeg pomostu. Czy prawda płynie z nurtem, cicho, spokojnie, z falą? I w ogóle czy prawda [nie narracja], może iść tylko z nurtem?Prawda nie zawsze jest głośna, nie zawsze pokazywana w sposób spektakularny, bo po co, skoro jest prawdą? Nie zawsze jest też wygodna dla odbiorcy komunikatu. Prawda nie krzyczy. Czasem…

2 komentarze

  1. A już myślałam,że to koniec?w ubiegły czwartek nic,a to jak nałóg,ale taki dobry. Zaglądałam codziennie,tak na wszelki wypadek,może „coś” będzie…..i nic?Nareszcie!Pisać,pisać,pisać!!!Nawet jeśli czasem nas tu brak z reakcją-refleksją,bo np.gorszy,koszmarny dzień/tydzień.Kiedyś znów tu „wdepniemy:??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *