Autor: Sylwia

  • Langwedocja

    Nie tak słynna jak Prowansja czy Burgundia, ale magiczna. Baśniowa nazwa niczym z Andersena…i całkiem prawdziwa. Kraina historyczna na południu Francji, między Pirenejami, Masywem Centralnym, Rodanem i Morzem Śródziemnym. Dodam szczyptę magicznego zaklęcia mówiąc, że jest ona częścią Oksytanii a rodzimym językiem jest właśnie oksytański, język trubadurów, który ponoć, odegrał wielką rolę w rozwoju poezji…

  • Pułtusk, moje miasto rodzinne

    Polubiliśmy się na nowo dopiero podczas choroby mamy. Kilkugodzinne spacery przypomniały piękne miejsca, zaszyte za kładkami, ogródkami działkowymi ….miasto, które jakby nie specjalnie zabiegało o turystów…. Trochę zastygłe w przeszłości…(celowo?), gdzie na najdłuższym rynku w Europie możesz nadal kupić cebulę i koperek, bieliznę i firanki… i suszone, piękne kwiaty jak z babcinego ogrodu.Miasto kryjące dziecięce…

  • Witaj Słońce!

    Słowa mają moc. Szczególnie uderzają do nas, gdy usłyszymy coś, co nas zaboli, poruszy… Czy doceniamy na co dzień lekko rzucone, z uśmiechem „witaj słońce”? Czy dopiero wtedy, gdy go zabraknie lub gdy spadnie jak niechciany grad „żegnaj słoneczko”, bo jest tu większa moc, cięższy ładunek…?To chyba zależy. Zależy od nas samych. Od naszej natury,…

  • Dzwon, nie dzban

    To musi iść w świat. Słowa. Słowa, które zapominamy, o których nawet nie za bardzo, albo nawet wcale nie wspomina Wikipedia, nie mówiąc o kolejnym pokoleniu.Zacznijmy zatem, dobrze? Razem. Ja wspomnę o dwóch. Niestety oba mają znaczenie pejoratywne…Tym samym, mam nadzieję, że czytacie ten tekst z przymrużeniem oka.DZWON… to pierwsze z nich. Rodzaju męskiego, w…

  • Energia

    Dni otwarte, degustacje w winnicy, w restauracjach, targi, festiwale…. wszystko to łączy jedna rzecz, oprócz wina, of kors.To energia międzyludzka, która niczym zastrzyk podwójnej dawki endorfiny napędza do działania, wywołuje uśmiech i dodaje nadprzyrodzonych sił.Ostatnio miałam przyjemność prowadzić kilka degustacji (różnego kalibru i w różnych miejscach) i efekt jest dokładnie ten sam… Zawrót głowy, bynajmniej…

  • Zabawy dzieciństwa

    Czy Wy, podobnie jak ja, tak macie, że na wspomnienie zabaw dzieciństwa rozlewa się po ciele przyjemne ciepło i wstępuje energia połączona z iskierkami w oczach?Wierzę, że każdy z nas coś takiego ma!Ja wychowałam się w bloku, od zawsze w bloku a wakacje spędzałam na wsi u babci (ale o tym będzie osobny wpis). Blok…

  • Akcja-reakcja

    Wiem, dziś czwartek. Żadne odkrycie. Kilka tekstów zaczętych i nie wiem, nie wiem z czym dziś do Was przyjść i czy w ogóle… Takie chwilowe zwątpienie czy pisać i w ogóle…. Być może czasem też tak macie… Czy Ktoś czyta…czy czeka. Otwieram a tam….uśmiech od Was. Kilka komentarzy czekających na moją reakcję… I jestem.. Czasem uśmiech,…

  • Żywioły

    Miałam pisać o spokojnym podwiązywaniu łozy i pni w winnicy, o porządkowaniu terenu wokół i oczekiwaniu na majówkę. No i owszem, na majówkę czekamy. Podwiązywanie też się odbyło i to, jak zawsze, w ciepłej i radosnej atmosferze. Słońce i wiatr smagało i twarze i włosy. Kiedy do końca zostało 12 rzędów zapadła decyzja, by kilka…

  • Bliskość

    Jest takie spojrzenie, które kruszy tafle lodu, takie, które zatrzymuje lawinę złych myśli, pełne czułości, dobra, przenikliwe i ciepłe… jak ciepły dostojny chleb, krojony odświętnie w grube pajdy. Kojarzony z  domem, dzieciństwem… Jest taki zapach, który jak guma balonowa odmienia nagle dorosłość i taki chód, który nagle zamienia się w podskoki, jak gra w gumę…

  • Wdzięczność

    Czasem ciężko wstać z gleby. Szczególnie pokrytej lodem. A gdy już wstaniesz, pomyślisz może, że za dużo obrażeń było i warto byłoby następnym razem trzymać pion…Znasz to?Ja tak.Zaczęłam szukać łapczywie. Tonący brzytwy się chwyta, mawiają. Naście lat temu też chciałam „poukładać sobie w głowie” ?. Wiesz o czym mówię? Porobić przegródki. Oddzielić fakty od moich…