Winobranie czy winogronobranie

Jedna czwarta wakacji przed nami! A w winnicy, na polu prace trwają prawie non stop…… kosiarka boczna i górna, by rzędy nie zeszły się i by nieco zmniejszyć zieloną masę, pielenie, głównie mechaniczne, obrywanie nadmiaru pędów, nadmiaru gron, liści…. No i nowych zawiązków, które nieco zapomniały o terminie i kwitną dopiero teraz. Pogoda sprzyja chorobom grzybowym, zatem obserwacja i prewencja czyli biopreparaty. Zaczyna się też ten piękny czas, kiedy wyczekujemy zbiorów. Spokojnie ale z ciekawością. Mierzymy parametry i za chwilę już padną ostateczne decyzje kiedy i które odmiany zbieramy na musujące (bo te muszą być, wedle sztuki, zbierane wcześniej, bardziej kwasowe), z czego powstanie róż i które szczepy będą kupażowane (jeśli w ogóle) i w jaką wytrawność wina celujemy. Tu nie ma przypadków! I z każdym rokiem jest to coraz bardziej fascynujące.

Kto był u nas na zbiorach, doskonale wie, że to czas fety! Cieszymy się i jesteśmy wdzięczni, że winogrona dotrwały, że możemy spijać śmietankę, a raczej sok….no dobra, młode wino….  

Przy okazji…..skąd to słowo – winobranie? Jakbyśmy od razu zbierali wino ….… 😊

Kto z nami w tym roku? Już zapraszam!

Podobne wpisy

  • Lekkoduszny akt inspiracji

    Zapach i smak to za mało, by wspominać o ubiegłorocznych (2023 r.) targach wyłącznie w tych kategoriach. Bardziej szum otwieranych bąbelków, dźwięk otwieranych korków, …….z jednej i z drugiej strony…gwar osób, radość i wszechogarniający uśmiech…. I oceny. Ja zrobiłam swój własny przegląd winnic i win. Inspiracyjnie, poznawczo, z przyjemnością. A ponieważ boska sentencja „nie mogę…

  • Żywioły

    Miałam pisać o spokojnym podwiązywaniu łozy i pni w winnicy, o porządkowaniu terenu wokół i oczekiwaniu na majówkę. No i owszem, na majówkę czekamy. Podwiązywanie też się odbyło i to, jak zawsze, w ciepłej i radosnej atmosferze. Słońce i wiatr smagało i twarze i włosy. Kiedy do końca zostało 12 rzędów zapadła decyzja, by kilka…

  • Skok na podium

    Konkurs win polskich WINOPL za nami. Pierwszy w tym roku, o czym wspominałam w tekście „Luty”.  Rekordowa ilość winnic, bo aż 127, nadesłało do oceny aż 554 wina.Wina oceniało 20 osobowe jury w sześciu kategoriachWina spokojne białe: wytrawne, półwytrawne i półsłodkieWina spokojne różowe: wytrawne, półwytrawne i półsłodkieWina spokojne czerwone: wytrawne, półwytrawne i półsłodkieWina musujące: wytrawne,…

  • Langwedocja

    Nie tak słynna jak Prowansja czy Burgundia, ale magiczna. Baśniowa nazwa niczym z Andersena…i całkiem prawdziwa. Kraina historyczna na południu Francji, między Pirenejami, Masywem Centralnym, Rodanem i Morzem Śródziemnym. Dodam szczyptę magicznego zaklęcia mówiąc, że jest ona częścią Oksytanii a rodzimym językiem jest właśnie oksytański, język trubadurów, który ponoć, odegrał wielką rolę w rozwoju poezji…

  • Energia

    Dni otwarte, degustacje w winnicy, w restauracjach, targi, festiwale…. wszystko to łączy jedna rzecz, oprócz wina, of kors.To energia międzyludzka, która niczym zastrzyk podwójnej dawki endorfiny napędza do działania, wywołuje uśmiech i dodaje nadprzyrodzonych sił.Ostatnio miałam przyjemność prowadzić kilka degustacji (różnego kalibru i w różnych miejscach) i efekt jest dokładnie ten sam… Zawrót głowy, bynajmniej…

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *